POL - wz. 96 Beryl Comando

Rozpočet tohoto webu pro rok 2018 : 85.000,- Kč / Příjmy doposud : 87.861,- Kč Chci přispět
Za posledních 7 dní bylo 390 příspěvků vloženo, 2135 editováno a 3251 zmoderováno. Statistiky
Vývoj a novinky na tomto fóru + hlášení chyb

POL - wz. 96 Beryl Comando

    Avatar
     
    Název:
    Name:
    Karabinek wz. 96 Beryl Comando Carbine Model 1996 Beryl Comando
    Originální název:
    Original Name:
    5,56 mm karabinek szturmowy wz. 96 Beryl Comando
    Kategorie:
    Category:
    útočná puška assault rifle
    Výrobce:
    Producer:
    Zakłady Mechaniczne "Łucznik", Polsko
    Technické údaje:
    Technical Data:
     
    Hmotnost nenabité zbraně:
    Weight Unloaded:
    3,40 kg 7.5 lb
    Ráže:
    Calibre:
    5,56 mm
    Náboj:
    Cartridge:
    5.56x45 mm NATO
    Délka:
    Length:
    892 / 717 mm 2ft 11,11in / 2ft 4,23in
    Délka hlavně:
    Barrel Length:
    406 mm 1ft 3,98in
    Kapacita zásobníku:
    Magazine Capacity:
    20,30
    Výkony:
    Performance:
     
    Rychlost střelby:
    Rate of Fire:
    700 ran/min 700 rpm
    Úsťová rychlost:
    Muzzle Velocity:
    920 m/s 3018.4 ft/s
    Uživatelské státy:
    User States:
    Poznámka:
    Note:
    V podstatě Beryl, ale s kratší hlavní. Pod pušku je možné podvěsit i granátomet Pallad. Existuje i zkrácené provedení Mini- Beryl. -
    Zdroje:
    Sources:
    Archiv autora
    URL : https://forum.valka.cz/topic/view/48321#458719Verze : 0
    MOD
    Avatar










    URL : https://forum.valka.cz/topic/view/48321#188649Verze : 0
    Avatar
    Beryl Comando
    (c) REMOV


    Gdy w 1998, rozkazem Szefa Sztabu Generalnego WP przyjmowano do uzbrojenia karabinek wz.96, nikt nie przypuszczał, że w kilka lat później Polska zaangażuje się w misję iracką, która pozwoli na jego dokładne sprawdzenie w warunkach bojowych. Pod względem niezawodności oraz pewności działania (czynników wpływających na zaufanie żołnierza do broni), Beryl spełnił wszystkie oczekiwania, nieco gorzej miała się rzecz z funkcjonalnością (ergonomią). Zwracali na to uwagę głównie użytkownicy z jednostek specjalnych - najbardziej intensywnie eksploatujący broń.


    Historia karabinka wz.96 Beryl i jego skróconej odmiany (subkarabinka Mini Beryl), rozpoczęła się w połowie lat 90., gdy podjęto decyzję o wprowadzeniu do WP amunicji zgodnej ze standardem NATO - nabój pośredni 5,56 mm x 45 miał wyprzeć 7,62 mm x 39 i 5,45 mm x 39. Konstrukcja, zaprojektowana w ówczesnych Zakładach Metalowych Łucznik w Radomiu, bazowała na wcześniejszym 5,45-mm kbk wz.88 Tantal, ten zaś z kolei wywodził się z rosyjskiego 7,62-mm kbk AKM. ZTT dla nowej broni zatwierdzono na początku 1995, a pierwsza partia Beryli została przekazana do testów w 1997. Do 2005 wojsko kupowało jedynie odmianę standardową (z lufą długości 457 mm), jednak rok temu, zdecydowano się wprowadzić do Oddziałów Specjalnych ŻW również Mini Beryla (z 228-mm lufą). Żandarmi otrzymali nieco ponad 1000 nowych, zmodyfikowanych w stosunku do pierwowzoru z 1998, subkarabinków (zmienił się kształt tłoka, rury gazowej, dodano grzbietową szynę montażową oraz nakładkę na lufę z chwytem pistoletowym oraz szynami bocznymi). Ten zakup, a także zapotrzebowanie zgłaszane ze strony jednostek mających doświadczenia z misji w Iraku (zwłaszcza z 1. PSK z Lublińca; z kolei Mini Beryle są postulowane jako wyposażenie etatowe załóg śmigłowców lotnictwa Wojsk Lądowych), otworzył drogę do dalszych modernizacji modelu podstawowego.


    Pierwszy prototyp Beryla Comando
    Już dwa lata temu zaczęły się pojawiać dodatkowe elementy: uniwersalne szyny montażowe zgodne z MIL-STD-1913 (dłuższa i krótsza) mocowane nad pokrywą komory zamkowej, zastępujące wcześniejszy, niezbyt udany i niestandardowy wzór, naśladująca rozwiązania z M4 teleskopowa, składana na bok kolba o regulowanej długości, nakładka na lufę ze stałym chwytem przednim i bocznymi szynami montażowymi, czy powiększone dźwignie przełączników i zatrzasków.


    Beryl Comando
    W 2006 w Fabryce Broni w Radomiu powstały dwa prototypy nowego Beryla Comando. Nowa broń ma lufę długości 375 mm (z urządzeniem wylotowym jej długość wzrasta do 406 mm), a zatem jest o 51 mm krótsza od odmiany standardowej. Zmieniła się również średnica otworu gazowego, modyfikacji uległ tłok i tłoczysko. Pojawiła się nowa, składana muszka (dodano przycisk zwalniający zatrzask) oraz - na prośbę użytkowników z jednostek specjalnych - wprowadzono nakręcane na wylot lufy urządzenie wylotowe (choć pozostawiona została możliwość wystrzeliwania granatów nasadkowych). Dzięki temu można go zastąpić przez tłumik dźwięku, przydatny podczas działań nieregularnych czy prowadzenia ognia w pomieszczeniach zamkniętych. Obecnie prowadzone są prace nad dostosowaniem urządzenia wylotowego do bezpośredniego osadzenia na nim tłumika dźwięku, bez potrzeby jego odkręcania. Oczywiście, w nowym karabinku można zamocować wszystkie elementy rozwijane dla Beryla - nową kolbę, łoże z chwytem, szyny montażowe, a także zamocowanie podwieszanego granatnika wz.74.


    Choć Beryl Comando nie jest opracowywany od podstaw, lecz rozwijany na bazie wcześniejszego modelu, to jednak zakres wprowadzanych zmian pozwala go uznać za pełnoprawną konstrukcję, wpisującą się koncepcyjnie między odmianę standardową, a subkarabinek (odpowiadający gabarytowo pistoletom maszynowym i powoli wypierający je z uzbrojenia). Broń przeznaczona jest - zgodnie z nazwą - głównie dla żołnierzy z oddziałów specjalnych czy grup rozpoznawczych, którym zazwyczaj nie jest potrzebna pełnowymiarowa broń (stąd na przykład zastępowanie karabinkami M4A1 pełnowymiarowych M16A2 u amerykańskich komandosów), zaś Mini Beryl oferuje zbyt mały zasięg ognia. W przypadku Beryla Comando zmniejszenie dystansu prowadzenia ognia nie jest znaczące (broń zachowuje celność i wystarczającą moc obalającą amunicji do ok. 300 metrów), zaś krótszy karabinek pozwala na lepsze manewrowanie bronią w terenie zurbanizowanym (na przykład w pomieszczeniach zamkniętych).


    Dla porównania, niemiecki karabinek automatyczny G36 ma trzy odmiany: podstawową G36, skróconą G36K i subkarabinkową G36C, z lufami o długościach, odpowiednio, 480, 318 i 228 mm. W amerykańskiej rodzinie wywodzącej się od M16A2 wartości te wynoszą: dla modelu standardowego 508 mm, M4 - 368 mm i M733 - 292 mm.


    Modernizacja Beryli
    Wady Beryla wynikają w dużej mierze z jego korzeni, czyli związków konstrukcyjnych z kbk AKM. Część z nich może zostać zlikwidowana w procesie doskonalenia konstrukcji, inne są bardzo trudne do wyeliminowania, wymagałoby to znaczących przeróbek. Należy do nich wprowadzenie zatrzasku zamka, aby zatrzymywał się w tylnym położeniu po wystrzeleniu magazynka, położenie i kształt rączki napinającej, brak prowadnicy naprowadzającej nowy magazynek, co ułatwia jego szybszą i bardziej intuicyjną wymianę czy wiotka pokrywa komory zamkowej. O ile przez lata nie zwracano na nie większej uwagi, uznając broń za zupełnie wystarczającą dla typowego użytkownika (i w zasadzie tak jest do dziś), o tyle nowe wyzwania sprawiły, że zwrócono uwagę na lekceważone do tej pory elementy, przede wszystkim szybkość wejścia karabinka do akcji (przeładowanie, odbezpieczenie) czy wymianę magazynków. Gdy projektowano Beryla, wizja pola walki była nieco odmienna od dzisiejszego, a rozpowszechnienie optoelektronicznych przyrządów celowniczych znacząco mniejsze. W powijakach był program M4 SOPMOD, zaś szyna Picatinny nie osiągnęła jeszcze całkowitej światowej dominacji.


    Na tle innych konstrukcji wywodzących się od karabinka Kałasznikowa Tantala i Beryla (oraz ich odmiany skrócone) wyróżniał ogranicznik długości serii i przełącznik rodzaju ognia umieszczony po lewej stronie komory zamkowej (oznaczony S - seria, P - pojedynczy i C - ciągły) obsługiwany kciukiem (tylko przez strzelca praworęcznego). Po prawej stronie pozostało wprawdzie charakterystyczne dla rodziny AK duże skrzydełko, lecz jego rolę zredukowano do dwupołożeniowego (Z - zabezpieczony, O - odbezpieczny) bezpiecznika. Jednak zastąpienie jednego przełącznika dwoma i rozdzielenie selektora rodzaju ognia od bezpiecznika nie okazało się dobrym pomysłem. Karabinek nie mógł być szybko odbezpieczany, ponadto wymaga to ściągnięcia dłoni z chwytu, co zabiera cenne sekundy. Stąd też najczęściej postulowanym kierunkiem modyfikacji Beryla była rezygnacja ze skrzydełka bezpiecznika w tej postaci, ponowne połączenie go z przełącznikiem rodzaju ognia, a co najważniejsze umieszenie dźwigni pod kciukiem, po obu stronach komory zamkowej, aby do odbezpieczenia czy zmiany trybu strzelania wystarczył strzelcowi prawo- lub leworęcznemu jeden ruch palca.


    Z drugiej strony, koncepcja ogranicznika długości serii nie sprostała próbie czasu. Jego wprowadzanie tłumaczono oszczędnością amunicji na polu walki i lepszą kontrolą broni (liczba oddanych strzałów w ogniu ciągłym nie zależała od czasu ściągania języka spustowego, ale była stała), a także wyeliminowaniem przypadków działania w stresie, gdy żołnierz ściągał spust do oporu i w bardzo szybkim czasie opróżniał magazynek w niekontrolowanym ogniu. O ile w polskiej broni możliwość prowadzenia ognia ciągłego pozostawiono, o tyle Amerykanie modyfikując na początku lat 80. swój standardowy karabinek do wersji M16A2, zupełnie pozbawili go takiej możliwości (dopiero dekadę później swoją, skróconą odmianą strzelającą ogniem ciągłym, wytargowali komandosi w postaci M4A1). Jednak doświadczenia konfliktów zbrojnych zaprzeczyły tej tezie. Nie dość, że wprowadzenie ogranicznika komplikuje konstrukcję broni, zaś dodatkowe położenie przełącznika powoduje często wybór niewłaściwego trybu ognia, to jeszcze ogień ciągły okazał się bardzo przydatny na polu walki (w działaniach osłonowych, czy po prostu w przyduszaniu przeciwnika, w sytuacji krytycznej). Poza tym wyszkolony żołnierz doskonale radzi sobie z kontrolą długości serii.


    Stąd też, biorąc pod uwagę, że zarówno dotychczasowy bezpiecznik w Berylu, jak i przełącznik rodzaju ognia są na tej samej osi, a ogranicznik długości serii może być wyeliminowany, konstruktorzy z FB pokusili się o próbę wprowadzenia dwustronnego (dostosowanego dla strzelców prawo- i leworęcznych) przełącznika połączonego z bezpiecznikiem (w obecnej formie położenie zabezpieczone jest w miejscu dawnej pozycji ognia seryjnego). Pojawiają się tutaj jednak dwa problemy. Dotychczasowe skrzydełko w pozycji zabezpieczonej blokowało ruch suwadła do tyłu (bez niego, zabezpieczona broń może przy silnym uderzeniu w kolbę sama się przeładować i pobrać nabój z magazynka), blokując ruch rączki napinającej, poza tym eliminacja dużej dźwigni prowadzi do pozostawienia szerokiego otworu, przez który do wnętrza dostają się zanieczyszczenia.


    Prace nad tym rozwiązaniem są kontynuowane, tak, aby możliwe było stworzenie kilkuelementowego pakietu modernizacyjnego do każdego karabinka Beryl czy Mini Beryl, znacznie polepszającego funkcjonalność broni. W jednym z prototypów Beryla Comando (widocznym na zdjęciach), tymczasowo założono działający model takiego nowego przełącznika, jednak należy pamiętać, że bynajmniej nie jest to wersja docelowa.


    Ponadto w FB dopracowuje się inne elementy broni, w tym dźwignię zwalniającą magazynek, zmieniając jej kształt tak, że przypomina nieco odwróconą literę Y, co pozwala na szybkie wypięcie magazynka naciskając na nią palcem wskazującym ręki znajdującej się na spuście.
    URL : https://forum.valka.cz/topic/view/48321#188690Verze : 0